jump to navigation

2 tydzień – duży lotek wrzesień 18, 2008

Posted by Grzegorz in tak to działa.
Tags: , , , , , , , , , , ,
trackback

A oto, co potrafi otworzyć klucz uniwersalny! Od czasu, kiedy podjąłem się pracy nad swoim umysłem, podjąłem się też rozpocząć zabawę z wizualizacją. Napisałem, że rozpocząłem zabawę, tak dokładnie to nie pomyłka. Musimy wszyscy pamiętać, że jeśli zaczniemy się spinać na rzeczach, które chcemy osiągnąć to możecie być pewni, że ich nie osiągniemy. Czyli jak to robić? Trzeba czegoś pragnąć, a nie zachłannie zagarniać. To jest najważniejsza zasada. Jeśli będziesz egoistycznie podchodził do swoich pragnień, to w pewnym momencie zaczniesz odpychać te pragnienia a nie przyciągać. Ale miałem pisać jak zadziałał klucz w moim życiu. Postanowiłem zagrać w dużego lotka, aby sprawdzić pewną zależność. I tak, postawiłem sobie cel: gram w trzech kolejnych losowaniach i w każdym trafiam trójkę. Postawiłem sobie cel i zacząłem realizować plan. Trzy losowania w każdym losowaniu pięć zakładów. Codziennie wizualizowałem mój cel, czyli trzy trójki w kolejnych losowaniach. I tu muszę dodać kilka dodatkowych założeń. Pierwsze. Trzeba dawać, aby dostać. Postanowiłem, że dam radość Pani w kolekturze która sprzedawała mi kupony dużego lotka. Rozbawię ją tym, że można wygrać trzy razy podrząd. Drugie założenie. Zachłanny niedostaje nic! Dlatego powiedziałem sobie, że wygram trzy razy podrząd tylko trójkę, a nie szóstkę. I to mi wystarcz, przynajmniej na razie. Hi hi. Każdy by chciał wygrać trzy razy podrząd szóstkę. Trzeba jednak pamiętać. Krok po kroku, kto wolniej jedzie tym dalej jedzie! No dobrze, przejdźmy jednak do tego jaki był efekt zabawy. Po trzech losowaniach, z trzema kuponami wyruszyłem do kolektury, aby sprawdzić moc wizualizacji. Po pierwszym wrzuceniu kuponu do maszyny, Pani stwierdziła, że mam szczęście bo jest trójka. Po drugim kuponie z kolejną trójką kobieta stwierdziła, że to niesamowite. Przed sprawdzeniem trzeciego kuponu Pani stwierdziła, że jeśli będzie trójka to znaczy że jestem magikiem i potrafię czarować. Oczywiście była trójka! Kobieta była w szoku. Ciągle powtarzała:, Ale ma Pan szczęście. Oczywiście padały pytania: Jak Pan to zrobił? Odpowiedz była jedna. To nie ja, to Pani to zrobiła. To Pani ma szczęśliwą rękę. To Pani ma szczęście. Wielką radość widziałem na jej twarz, wielką radość wewnętrzna biła z jej osoby. Cel został osiągnięty. Ja zarobiłem kasę. Kobieta dostała dawkę pozytywnej energii. Od tamtej pory jak widzę tą kobietę, która z wielką pasją i radością wydaje ludziom kupony jakby rozdawała im miliony to serce się raduje. Ona w to uwierzyła, że przynosi szczęście ludziom grającym w lotka. I na pewno niejednej osobie dzięki temu je przyniesie. Pamiętajcie. Moc jest z nami!

Komentarze»

1. Piotr - listopad 22, 2008

Witam, przepraszam, że dopiero teraz piszę komentarz, ale czytam blog od początku bo nie chcę nic stracić… To naprawdę niesamowite, że udało Ci się trafić trzy trójki pod rząd. Byłem dość sceptycznie nastawiony do metody, którą stosujesz, jednak zacząłem ją badać (głównie czytać przeróżne książki i opracowania).
Teraz na swojej drodze spotykam coraz więcej “przypadków” utwierdzających mnie w przekonianiu, że ta metoda jest jednak skuteczna. Pozdrawiam ciepło. Piotr