jump to navigation

5 tydzień – wiara październik 7, 2008

Posted by Grzegorz in tak to działa.
Tags:
trackback

Ostatnio dotarła do mnie opinia na temat moich doświadczeń, które doznaje w trakcie stosowania Systemu Uniwersalnego Klucza i opisuje na poniższym blogu. A dokładnie chodzi o to, że są ludzie, którzy powątpiewają w prawdziwość tych historii. Cóż mogę powiedzieć.
*
Są dwie grupy ludzi którzy czytają te wpisy. Pierwsza to ta, która ma tak małą wiarę, że nie jest w stanie uwierzyć w moje doświadczenia, a co za tym idzie nie wierzy lub nie potrafi lub nawet sceptycznie podchodzi do prawa przeciągania i trudne jest dla nich pojęcie, że myśli potrafią kreować rzeczywistość. I zazwyczaj Ci wszyscy po pierwszej fascynacji lekturą, np. „The Secret”, lub po przeczytaniu dwóch rozdziałów “The Master Key System” dochodzą do wniosku, że to działa, ale tak nie całkiem i nie zawsze. A to działa tylko ich wiara nie działa! I wcześniej czy później zapominają o całym tym sekrecie czy klucz. Oczywiście mają do tego prawo. I nie mam zamiaru im udowadniać, że moje opowieści są prawdziwe, bo jeśli trudno jest im uwierzyć w moje słowa to co powiedzą, gdy będą musieli uwierzyć w to, że wszechświat dostarczy im wszystko co tylko stworzą w swoich myślach. Dla tych wszystkich którzy powątpiewają w moje opowieści mam tylko jedno zdanie. Dajcie sobie spokój z czytaniem tego blogo, bo szkoda waszego czasu. I piszę to bez złośliwości, a tylko ogarnięty troską. Wiele fajniejszych rzeczy możecie zrobić w tym czasie i na pewno go nie zmarnujecie i może poznacie coś nowego, coś ciekawego, a może nawet jakiś biznes w tym czasie zrobicie. Tylko pamiętajcie jedno, sekret nie działa przypadkowo i wybiórczo, on działa zawsze i wszędzie tylko od nas zależy czy mamy z niego korzyść czy stratę.
*
No i druga grupa ludzi dla których opisuje moje doświadczenia to ta, która z wiarą nie ma problemów i na co dzień stosuje System Uniwersalnego Klucza. Moje opowieści są przeprowadzonym doświadczeniem, którego warto spróbować w życiu codziennym. To nie są tematy do wyśmiewania, a tylko dodatkowe ćwiczenia które sprawiają wielką przyjemność jak wykonamy je rzetelnie i zgodnie z wytycznymi Haanela. Opisując je miałem na celu zainicjowanie was do działania, do spróbowania nowych przeżyć. Nie wszystko od razu wychodzi, ale myślałem, że razem będziemy rozwiązywać problem, że razem otworzymy drzwi do sekretu uniwersalnym kluczem. Wszystkie opisywane doświadczenia przeżyłem osobiście i codziennie doświadczam nowych niesamowitych zdarzeń.
Ps.
Do wszystkich których denerwuje, że piszę na końcu moich wpisów zawsze o tym, że moc jest z nami zachęcam do wgłębienia się w teksty Haanela, bo tam jest wyjaśnienie mojego toku myślenia.
A ha!
I niech moc będzie z nami!

*

Komentarze»

1. zenforest - październik 10, 2008

Grzegorzu, Twoje wpisy są bardzo inspirujące, trzymaj tak dalej :)
I niech moc będzie z nami :)

2. Wojciech - październik 14, 2008

Świetlistymi istotami jesteśmy, a nie tą surową materią! (Yoda do Luke’a Skywalkera podczas treningu na Dagobah).

(Zna się te Gwiezdne Wojny, się oglądało za młodzieńca!) ;)

Ściskam!

Niech moc będzie coraz silniejsza W NAS ;)

3. Adrian - październik 15, 2008

Przejmowanie sie osobami ktore nie rozumieja i nie wierza ze sekret dziala jest bezcelowe, szkoda energii :) Byc moze jeszcze nie nadszedl czas dla tych osob aby mogly to zrozumiec. Jesli dla nich fale zielonych swiatel na ulicach czy wolne miejsce do parkowania w szczycie w centrum handlowym sa nie do przejscia to co dopiero bedzie jak zaczniesz pisac o nagle splywajacej gotowce..

A to wszystko dziala i to jak! Az brak slow czasami tylko w srodku sciska jak widze efekty kazdego dnia.. :)

Oczywiscie nie wystarczy o tym czytac. Trzeba to swiadomie robic i po prostu swiadomie tak zyc :)

pozdrawiam
Adrian

4. dragonfly - październik 25, 2008

Hej Grzegorzu!
Mam bardzo podobne doswiadczenia z zielona fala. Dla moich znajomych bylo to na tyle dziwne, ze czesto padaly pytania, jak to robie, ze zawsze mam zielone? Odpowiadalam wtedy ze smiechem, ze nie moze byc inaczej, skoro krolowa szos jedzie! Podobnie programuje sobie miejsca parkingowe.
Wszystkim niedowiarkom radze sprobowac, ale zaczac od malych rzeczy przeciwko, ktorym nie zbuntuje sie ich umysl. Cala rzecz w tym bowiem, co sie komu miesci w glowie! ;)
Pozdrawiam